Aktualności

Historia jak z komedii kryminalnej – mężczyzna zaklinował sobie rękę w samochodzie, który próbował ukraść

Data publikacji 17.11.2020

Zielonogórscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy próbowali ukraść samochód bmw na jednym z osiedlowych parkingów. Jednemu z nich ręka zaklinowała się pomiędzy dachem, a drzwiami samochodu. Mężczyźni, którzy mieli w swoim organizmie ponad dwa promile alkoholu próbowali jeszcze okłamać policjantów, że samochód należy do jednego z nich. Obydwaj zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty karne – grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

W czwartek (12 listopada) policjantów zawiadomił właściciel bmw zaparkowanego na jednym z osiedli. Mężczyzna zauważył, że ktoś kręci się koło jego samochodu. Policyjny patrol pojawił się na miejscu po kilku minutach i zastał widok jak z kryminalnej komedii – dwóch kompletnie pijanych mężczyzn i zaklinowana ręka jednego z nich pomiędzy drzwiami, a dachem samochodu. Mężczyzna chciał przekonać policjantów, że samochód należy do niego i próbuje go otworzyć, bo zgubił kluczyki, ale... właśnie w tym momencie na miejscu pojawił się prawdziwy właściciel bmw z kluczykami w ręku. Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Byli to 28-latek i jego 34-letni kolega – oboje byli nietrzeźwi, policyjny alkomat wskazał ponad dwa promile w ich organizmie. Następnego dnia po wytrzeźwieniu obydwaj usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem do samochodu, przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia.

Zatrzymani są doskonale znani zielonogórskim policjantom. Byli już notowani za przestępstwa przeciwko mieniu i odbywali za nie kary więzienia. 28-latek opuścił zakład karny niedawno – w związku z tym w czwartek działał w warunkach recydywy. Grożąca mu kara może być przez sąd podwyższona o połowę. Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi taka sama kara jak za dokonanie tego przestępstwa – od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

 

podinsp. Małgorzata Barska

Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze