Aktualności

Odpowie za fałszywe alarmy

Data publikacji 10.02.2016

Policjanci komendy miejskiej szybko rozwiązali sprawę alarmów bombowych w trzech obiektach na terenie Gorzowa Wlkp. Kilka godzin po fałszywych zawiadomieniach służby kryminalne dotarły do młodego mieszkańca miasta.

Funkcjonariusze komendy miejskiej wczoraj (9 lutego) przed godziną 17 zostali poinformowani o ładunku wybuchowym, który miał być podłożony w toalecie jednej z galerii handlowych. Dzwoniący mężczyzna opisał nawet jak bomba wygląda. Ładunek miał mieć czerwoną lampkę i być obwiązany taśmą.

Na miejsce udali się policyjni pirotechnicy i grupa dochodzeniowo-śledcza. Służby kryminalne w tym samym czasie rozpoczęły już ustalenia, które miały doprowadzić do osoby zawiadamiającej o niebezpiecznej paczce. Policjanci przeszukali teren galerii handlowej i nie znaleźli żadnych ładunków wybuchowych. Kiedy funkcjonariusze kończyli swoje czynności, do dyżurnego KMP zadzwonił mężczyzna, który przekazał, że kolejne ładunki wybuchowe znajdują się na terenie dworca PKP lub PKS. Policyjni eksperci udali się zatem do wskazanych obiektów. Tam po przeszukaniu również nie ujawniono żadnych materiałów wybuchowych. Dowodzący zakończył działania i sprawą zajęli się policjanci kryminalni.

Funkcjonariusze byli pewni, że ktoś pozwolił sobie na nieodpowiedzialny żart. Służby kryminalne gorzowskiej komendy kilka minut po godz. 21 ustaliły osobę, która może mieć związek z alarmami. 14-letni mieszkaniec Gorzowa Wlkp. trafił do policyjnej izby dziecka. Zabezpieczono też jego telefon i opakowania od kart sim. Prawdopodobnie obserwował działania służb z pobliskiego skweru. Młody człowiek odpowie jako nieletni sprawca czynu karalnego. Jego sprawa trafi do sądu rodzinnego.

 

st. sierż. Grzegorz Jaroszewicz

Zespół Prasowy

KWP w Gorzowie Wlkp.

Powrót na górę strony