Chcąc odebrać pieniądze za pracę, straciła ponad 55 tys. zł
Internet to nieocenione źródło informacji ale wymaga ostrożności. Można w nim zdobywać nowe umiejętności, rozwijać pasje, a nawet zarabiać online. Niestety równie łatwo można trafić na osoby, które wykorzystują zaufanie i niewiedzę użytkowników. Tak właśnie było w przypadku pewnej młodej kobiety, która przekonana, że może zarobić pieniądze za pracę online, przesłała oszustom kody płatnicze i straciła ponad 55 tysięcy złotych.
Internet to nie tylko wiedza i źródło rozrywki, ale także miejsce działania oszustów, a zamieszczane przez nich fałszywe oferty pracy i inwestycji potrafią wyglądać bardzo wiarygodnie. Niestety wiele osób zapomina, że szybki zysk bez ryzyka nie istnieje, a konsekwencje nieostrożności potrafią być bardzo dotkliwe i kosztowne. Tak było w przypadku pewnej kobiety, która skuszona perspektywą łatwego i szybkiego zarobku, wpadła w pułapkę zastawioną przez oszustów i straciła ponad 55 tysięcy złotych.
Jednym ze sposobów jakim posługują się przestępcy jest wykorzystywanie naszej aktywności w mediach społecznościowych i zamieszczanie fałszywych ofert pracy. Na taką właśnie ofertę znalezioną w sieci odpowiedziała 20-letnia mieszkanka gminy Sulechów. Z informacji zamieszczonej w fałszywej reklamie wynikało, że będzie mogła zarobić pieniądze za polubienia wskazanych przez zleceniodawcę treści. Nieświadoma podstępu kobieta podała swój numer telefonu i po pewnym czasie skontaktowała się z nią osoba podająca się za menedżerkę „projektu”. Oszustka wskazała 20-latce strony, które musi polubić, a gdy ta wykonała „zadanie”, otrzymała na podane konto niewielką sumę pieniędzy. Po pewnym czasie z 20-latką znowu skontaktowała się fałszywa menedżerka i przekonała ją do wpłaty większej sumy pieniędzy tłumacząc, że im więcej wpłaci, tym więcej zarobi. Niestety kobieta nie podejrzewając podstępu wpłaciła pieniądza, a zachęcana przez oszustkę wykonywała kolejne przelewy za pomocą kodów płatniczych. Zanim się zorientowała, że to oszustwo, przekazała przestępcom ponad 55 tysięcy złotych.
Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy chcą zarabiać lub inwestować za pośrednictwem sieci. Zanim odpowiemy na ofertę pracy, sprawdźmy czy kontrahent jest wiarygodny i zawsze kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania, gdy osoba oferująca nam pracę, żąda wpłaty pieniędzy. Pamiętajmy, że ostrożność to najlepsza ochrona przed oszustami.
podinspektor Małgorzata Stanisławska
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze
