Kierowca pod wpływem amfetaminy zatrzymany. Auto chciał odebrać właściciel… ale był poszukiwany
Policjanci ruchu drogowego zatrzymali w Mozowie Volkswagena, którego kierowca nie korzystał z pasów bezpieczeństwa, pojazd miał niesprawne oświetlenie, a jego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia. Dodatkowo zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia policjantów. Badanie wykazało, że prowadził samochód pod wpływem amfetaminy. Kiedy na miejsce przyjechał właściciel pojazdu, okazało się, że jest osobą poszukiwaną.
Do kontroli drogowej doszło w niedzielę (16 sierpnia) w miejscowości Mozów. Policjanci ruchu drogowego zwrócili uwagę na kierującego Volkswagenem, który podczas jazdy nie korzystał z pasów bezpieczeństwa. Po zatrzymaniu samochodu policjanci zwrócili również uwagę na jego stan techniczny. Lista stwierdzonych nieprawidłowości była długa. Volkswagen miał niesprawne oświetlenie, zużyte opony oraz zaawansowaną korozję nadwozia. W trakcie kontroli mężczyzna zachowywał się podejrzanie, dlatego policjanci postanowili sprawdzić, czy nie znajduje się pod wpływem środków zabronionych. W tym celu wraz z mężczyzną udali się do szpitala, gdzie wynik badania potwierdził podejrzenia policjantów. W organizmie kierowcy stwierdzono obecność amfetaminy. Na tym jednak nie koniec. W związku z koniecznością przekazania pojazdu innej osobie na miejsce przybył jego właściciel. Po sprawdzeniu danych 25-letniego mężczyzny okazało się, że jest on osoba poszukiwaną. Podczas kontroli wyszło również na jaw, że samochód nie posiada aktualnego badania technicznego. Przypominamy, że kontrole drogowe mają przede wszystkim wpływać na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Sprawny technicznie pojazd, zapięte pasy oraz trzeźwość i odpowiedni stan kierowcy to podstawowe warunki bezpiecznej jazdy.
młodszy aspirant Anna Baran
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze
