Aktualności

Uwaga na internetowych oszustów – nie daj się okraść podczas zakupów

Data publikacji 23.03.2026

W związku z nasilającymi się próbami wyłudzeń podczas internetowych zakupów, apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i niewchodzenie w żadne linki przesyłane w wiadomościach prywatnych. Przekazywanie kodów BLIK osobom postronnym to jeden z najczęstszych sposobów, jakie wykorzystują oszuści, aby nas okraść. Zanim zaczniemy korzystać z platformy zakupowej, przeczytajmy dokładnie zasady funkcjonowania i zawierania transakcji, aby uniknąć przykrych niespodzianek. Mieszkanka Zielnej Góry chcąc sprzedać przedmioty, których już nie używała, nieświadomie zalogowała się na wskazanej stronie i wygenerowała kod Blik. Straciła 7500 złotych.

Zgłoszenia od oszukanych osób, które przez nieostrożność w sieci straciły pieniądze, to już właściwie codzienność zielonogórskich policjantów. Przestępcy wyłudzają środki od nieświadomych osób najczęściej poprzez przesyłanie fałszywych odnośników do stron bankowych, portali aukcyjnych lub właśnie poprzez kody BLIK. Te działania z roku na rok przybierają na sile, ponieważ coraz częściej i więcej towarów kupujemy oraz sprzedajemy przez internet. Korzystajmy z sieci, ale róbmy to zawsze z dużą rozwagą.

Oszuści często nakłaniają do kliknięcia w przesłane przez siebie linki, które kierują do fałszywych stron wyłudzających dane dostępowe do konta. Innym razem namawiają do instalacji aplikacji umożliwiających im zdalny dostęp do naszych pieniędzy. W wielu przypadkach podszywają się pod klientów zainteresowanych zakupem wystawionego przez nas towaru. Taka sytuacja miała miejsce ostatnio w Zielonej Górze, gdzie z pozoru niewinna sprzedaż na portalu aukcyjnym zakończyła się utratą 7500 złotych. Kupujący przekonał kobietę, że aby sfinalizować transakcję, musi ona zalogować się przez podany link i wygenerować kod do odbioru środków. Niczego niepodejrzewająca sprzedająca skorzystała z przesłanego odnośnika i podała kod BLIK, po czym zorientowała się, że jej konta zniknęły pieniądze.

Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich, aby nie zawierać internetowych transakcji w pośpiechu, gdyż wtedy najłatwiej o kosztowny błąd. Wielu takich oszustw można by uniknąć, gdybyśmy rzetelnie czytali regulaminy platform sprzedażowych i się do nich stosowali. Często klikamy pole „zapoznałem się” bez czytania treści, przez co nie wiemy, jakie zasady i obostrzenia obowiązują na danym portalu. Okazuje się, że regulaminy te precyzyjnie określają bezpieczne sposoby przekazywania pieniędzy. Jak wskazują badania ankietowe, tylko 6,5% użytkowników deklaruje, że czyta regulaminy w serwisach społecznościowych. Większość osób rezygnuje z tego ze względu na ich długość lub skomplikowany język prawniczy. To właśnie tę chęć szybkiego uzyskania dostępu do usługi bezwzględnie wykorzystują przestępcy. Pamiętajmy, że zakupy online to wygoda, pod warunkiem, że robimy je świadomie i bezpiecznie.



podinspektor Małgorzata Stanisławska
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze
 

Powrót na górę strony