Dachował kierując po narkotykach – 32-latek stanie przed sądem
W Zielonej Górze doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. 32-latek, znajdujący się pod wpływem narkotyków, stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi. Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem.
W poniedziałek (26 stycznia) w Zielonej Górze mężczyzna kierujący osobową Toyotą nagle stracił kontrolę nad samochodem. Auto wpadło w poślizg, wypadło z jezdni, a następnie przewróciło się na bok, stwarzając poważne zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i innych uczestników ruchu. Na miejscu niezwłocznie interweniowali policjanci. Badanie testerem narkotykowym wykazało, że 32-latek prowadził pod wpływem substancji psychoaktywnych. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy i sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Sprawa znajdzie swój finał przed wymiarem sprawiedliwości.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających to jedno z najpoważniejszych zagrożeń w ruchu drogowym. Substancje te drastycznie zaburzają koncentrację, wydłużają czas reakcji oraz powodują błędną ocenę prędkości i odległości. Mogą one prowadzić do nadmiernej pewności siebie lub – przeciwnie – do całkowitej dezorientacji i senności. Kierowca znajdujący się pod ich działaniem nie jest w stanie prawidłowo reagować na dynamicznie zmieniającą się sytuację na drodze. W praktyce oznacza to ogromne ryzyko utraty panowania nad kierownicą, zjechania na pobocze, zderzenia z innymi autami lub potrącenia pieszych. Każda decyzja o jeździe pod wpływem narkotyków stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia wielu osób.
Zdarzenie z Zielonej Góry to kolejny przykład niebezpiecznych w skutkach konsekwencji zażywania środków odurzających przez kierującego. Na drodze nie ma miejsca na ryzyko – trzeźwość oraz odpowiedzialność stanowią absolutny fundament bezpieczeństwa.
młodszy aspirant Anna Baran
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze

