Schował się na strychu i podał dane kolegi. Skończyło się wnioskiem do sądu
Mężczyzna poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu próbował wprowadzić policjantów w błąd, podając dane kolegi, który z kolei jest ścigany do odbycia kary pozbawienia wolności. Cała sytuacja zaczęła się od zgłoszenia mieszkańców kamienicy, którzy zauważyli na strychu ukrywającego się mężczyznę, ponieważ wystawały mu nogi. Interwencja zakończyła się skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie za podanie funkcjonariuszom fałszywych danych.
Chęć uniknięcia kary, sprawia, że wiele osób podejmuje decyzje, które mocno utrudniają ich życie. Często takie osoby wyjeżdżają i nie mają możliwości powrotu do domu, do bliskich, ukrywają się i żyją w strachu. Niejednokrotnie plany lub ważne życiowo chwile zostały zmienione. Czasem dotyczy to drobniejszych spraw, w których ludzie nie zdają sobie sprawy, iż problemy związane z uciekaniem, bywają bardziej uciążliwe niż sama kara. Jednym z przykładów takiego zachowania była sytuacja, z którą policjanci ze Świebodzina mieli do czynienia w miniony poniedziałek (19 stycznia). Mundurowi dostali zgłoszenie od mieszkańców jednej z kamienic, że na strychu ukrywa się jakiś mężczyzna. Schował się, ale widać jego wystające nogi. Na miejscu funkcjonariusze zastali 29‑letniego mężczyznę, który sprawiał wrażenie wyraźnie spłoszonego. Podczas rozmowy dotyczącej celu jego obecności oraz w trakcie próby ustalenia tożsamości zaczął zachowywać się w sposób nietypowy. Wpadł nawet na pomysł, by oszukać policjantów i spróbował podać dane kolegi. Jak się okazało, na niewiele ta próba pomogła, bo kolega figuruje jako osoba poszukiwana do odbycia kary pozbawienia wolności. Sam zaś obecny na miejscu mężczyzna był poszukiwany wyłącznie do ustalenia miejsca pobytu dla innych organów. Wobec mężczyzny został skierowany wniosek o ukaranie do sądu za podawanie nieprawdziwych danych co do tożsamości.
aspirant sztabowy Marcin Ruciński
Komenda Powiatowa Policji w Świebodzinie

