Blisko dwa promile i brak prawa jazdy. 21-latek zakończył jazdę na latarni
Do trzech lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów grozi 21-letniemu mieszkańcowi gminy Otyń. Mężczyzna podróżował hondą, mając blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Ponadto, okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania. Kierujący za popełnione przestępstwo i wykroczenia odpowie przed sądem.
W piątek (26 grudnia) nowosolscy policjanci otrzymali informację o kierującym, który uderzył w latarnię. Jak się okazało, mieszkaniec gminy Otyń stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w znak drogowy, a następnie w latarnię. Mundurowi po dotarciu na miejsce od razu wyczuli od kierującego silną woń alkoholu. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo systemy policyjne wykazały, że nigdy nie posiadał prawa jazdy. Na domiar złego 21-latek przewoził pasażera, narażając go na utratę zdrowia, a nawet życia. Jego pojazd został odholowany. Kierujący po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzut. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna na wskazany przez sąd cel społeczny oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Nie uniknie również odpowiedzialności za popełnione wykroczenie. O jego losie zadecyduje sąd.
To kolejna sytuacja, która pokazuje, jakie niebezpieczeństwo niesie za sobą jazda pod wpływem alkoholu. Pamiętajmy, że każdy nietrzeźwy kierujący na drodze, to potencjalny sprawca ludzkiego nieszczęścia. Policjanci apelują do kierowców o rozsądek i przestrzeganie przepisów.
aspirant Justyna Sęczkowska-Sobol
Komenda Powiatowa Policji w Nowej Soli


