Mundurowi dotarli do kolejnego nieletniego, który popisywał się niebezpieczną jazdą w internecie
Nie ma zgody na brawurę na drodze i internetowe wyczyny, które mogą zakończyć się tragedią. Zielonogórscy policjanci dotarli do kolejnego nieletniego, który w internecie relacjonował swoją niebezpieczną jazdę na hulajnodze elektrycznej. Pędził jezdnią, wymijał samochody i radiowóz, a następnie celowo wjechał w wąskie uliczki, aby utrudnić policjantom pościg. Policjanci ustalili jego tożsamość i dotarli do autora nagrania. O sprawie nieletniego zdecyduje teraz sąd rodzinny.
Swoim zachowaniem nieletni pochwalił się w internecie, nagranie od razu zainteresowało policjantów. Na opublikowanym nagraniu widać było niebezpieczną jazdę na hulajnodze elektrycznej. Jej kierowca poruszał się z dużą prędkością po jezdni, nie zważając przy tym na innych uczestników ruchu drogowego: wyprzedzał samochody osobowe, a także radiowóz.
W pewnym momencie z premedytacją wjechał w wąskie uliczki, licząc na to, że radiowóz nie będzie mógł za nim przejechać. Zachowanie, które miało być prawdopodobnie elementem internetowego popisu, w rzeczywistości stwarzało ogromne zagrożenie. Jedna pomyłka, nagłe hamowanie samochodu czy pojawienie się pieszego mogły doprowadzić do poważnego wypadku.
Zielonogórscy policjanci nie zamierzali pozostawić tego zachowania bez reakcji. Analiza materiału opublikowanego w internecie oraz czynności podjęte przez policjantów pozwoliły ustalić, kto jest autorem nagrania. Policjanci dotarli do nieletniego i podjęli wobec niego dalsze czynności. Zebrana dokumentacja została przekazana do sądu rodzinnego, który zdecyduje o konsekwencjach tego zachowania.
Publikowanie w internecie nagrań z niebezpiecznej jazdy to nierozsądny sposób na zdobycie popularności. W rzeczywistości za takim filmem kryją się prawdziwe zagrożenia i konsekwencje. Wystarczy chwila nieuwagi, aby internetowy popis zakończył się tragedią.
Policjanci stanowczo podkreślają, że nie będą tolerować takich zachowań. Będą reagować na przypadki brawury i skutecznie docierać do osób, które swoim zachowaniem stwarzają zagrożenie dla siebie i innych, także wtedy, gdy swoje wyczyny publikują w internecie.
Bezpieczeństwo na drodze to nie kwestia polubień i wyświetleń. Kaskaderskie popisy na drodze publikowane w internecie nie uchronią jego autora przed konsekwencjami.
młodszy aspirant Anna Baran
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze
