Aktualności

KWP Gorzów Wielkopolski

Te wskazówki mogą uratować ludzkie życie. Policyjni wodniacy na służbie podczas Pol’And’Rock

Data publikacji 01.08.2018

Wysokie temperatury wręcz zachęcają do schłodzenia się w wodzie. Mieszkańcy i goście Kostrzyna licznie korzystają z płynącej tu Warty. Prąd rzeki i wciąż zmieniające się dno mogą być jednak groźne. Dlatego są tu policyjni wodniacy, którzy dbają o bezpieczeństwo. Przestrzegają by zachować wszelkie możliwe środki ostrożności. Pomagają także osobom, które na kajakach nie mogą poradzić sobie z nurtem rzeki.

Z patrolem policyjnych wodniaków spotykamy się o godz. 10. Najpierw odprawa i sprawdzenie niezbędnego wyposażenia. Policjanci poznają, a w zasadzie przypominają sobie zadania na najbliższe godziny. Patrol składa się z doświadczonego policjanta-wodniaka, asp. szt. Michała Dolatowskiego oraz asp. Łukasza Łastowskiego z gorzowskiej komendy miejskiej. Najbliższe dni będą wyglądać podobnie.

Chwilę później wraz z funkcjonariuszami jesteśmy nad brzegiem Warty. Tuż przy moście w ciągu drogi krajowej nr 31 mają swoją bazę. Tutaj sprawdzają stan łodzi i wraz z innymi służbami omawiają zakres współpracy. Już poprzedniego dnia funkcjonariusze reagowali na kąpiących się w Warcie miłośników festiwalu, którzy coraz liczniej stawiają się w przygranicznym Kostrzynie. Mundurowi swoimi spostrzeżeniami dzielą się z innymi służbami, by działać jeszcze sprawniej.

Wchodzimy na łódź, ruszamy w patrol. Nie musimy daleko płynąć, by zauważyć pierwsze osoby szukające ochłody w Warcie. Podpływamy bliżej. Policjanci rozmawiają z młodymi, dwudziestoparoletnimi osobami, które za wskazówki dziękują. I za samą obecność. Funkcjonariuszom najbardziej zależy na działaniu prewencyjnym. Lepiej przestrzegać, niż ratować ludzkie życie. Kilkaset metrów dalej policjanci zauważyli dwa kajaki. Widać, że osoby z nich korzystające nie do końca mogą sobie poradzić z silnym w tym miejscu nurtem. Podpływamy bliżej i proponujemy pomoc. Przy wysokiej temperaturze pokonanie nawet kilku metrów w górę rzeki to nie lada wysiłek. Dlatego policjanci holują kajaki kilkaset metrów do grupy kajakarzy, by wszyscy mogli bezpiecznie kontynuować swoją wycieczkę. Policyjni wodniacy przez kolejne godziny sprawdzają brzegi Warty i rozmawiają z kilkudziesięcioma osobami. Każdego z nich przestrzegają przed zagrożeniem związanym z kąpielą w rzece. To ciężka i odpowiedzialna służba przy ponad trzydziestostopniowym upale. Policjanci wiedzą jednak, że ich obecność w tym miejscu może uratować czyjeś życie.

 

sierż. szt. Grzegorz Jaroszewicz

st. sierż. Mateusz Sławek

Zespół Prasowy KWP w Gorzowie Wlkp.

Ładowanie odtwarzacza...