Koniec pobłażania dla osób kierujących pojazdami bez uprawnień - Policja Lubuska

Koniec pobłażania dla osób kierujących pojazdami bez uprawnień

Zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez okres dwóch lat oraz tysiąc złotych grzywny. Taki wyrok usłyszał 35-letni mieszkaniec Warszawy, który mimo braku posiadanych uprawnień kierował samochodem. Kolejny taki wybryk będzie już przestępstwem.

Mężczyzna zdawał sobie doskonalę sprawę z tego, że nie wolno mu jeździć samochodem, gdyż nigdy nie nabył niezbędnych do tego uprawnień. Nie stanowiło to jednak dla 35-letniego mieszkańca Warszawy przeszkody nie do pokonania. Mając w perspektywie jedynie ewentualność zapłaty mandatu karnego, niejednokrotnie wsiadał za kierownicę samochodu. Wielokrotnie był też zatrzymywany i karany kilkusetzłotowymi mandatami, a także grzywnami przez sąd.

Taka sytuacja się jednak może więcej nie powtórzyć, gdyż kolejne nieodpowiedzialne zachowanie tego kierowcy będzie już przestępstwem, za które grożą nawet trzy lata więzienia. W maju ubiegłego roku znacząco zmieniły się przepisy określające tego typu zachowania. Jedną ze zmian, o której mówi art. 94 par. 3 Kodeksu Wykroczeń jest możliwość orzeczenia przez Sąd środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jeżeli po uprawomocnieniu się takiego orzeczenia policjanci ujawnią osobę kierującą pomimo wydanego przez Sąd zakazu, sprawa może trafić do Prokuratury w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 244 Kodeksu Karnego. Na mocy tego przepisu Sąd może orzec karę nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Kolejna zmiana określona została w art. 180 a Kodeksu Karnego. Mówi ona, że osoby, które dopuszczą się kierowania pojazdem, dla którego stosowne uprawnienie zostało im wcześniej cofnięte w drodze decyzji administracyjnej wydanej przez właściwego starostę, wyczerpią znamiona przestępstwa. Sankcją, jaką przewidziano za  naruszenie tego przepisu jest kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Niezależnie od rodzaju zastosowanej kary, sąd będzie mógł także orzec środek karny w postaci dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.Teraz 35-latka czekają dwa lata próby. Jeśli w czasie jej trwania po raz kolejny wykaże się nieodpowiedzialnością wsiadając za kierownicę samochodu, to podróż ta może zakończyć się w zakładzie karnym.